Zbigniew Jan Cichoń -
Nasz Dziennik: Sprawa ograniczonego dostępu do akt śledztwa dotyczącego katastrofy Tu-154M
dodano: 2010.07.22
Mecenas Cichoń nie był w stanie znaleźć wytłumaczenia, z jakich powodów część akt została utajniona. - Przecież nie ma w tej sprawie nic tajnego, a przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo. Teoretycznie można czasami, dla dobra śledztwa, utajnić część akt, ale to powinno zostać jasno uzasadnione - dodał. Jak zaznaczył, o dostęp do akt trzeba walczyć i przygotować grunt pod ewentualne wystąpienie do Trybunału. - Kilka takich spraw już wygrałem - zaznaczył. Jak dodał, chodziło tu o osoby o statucie oskarżonego, więc tym bardziej osoby pokrzywdzone nie powinny mieć problemu z uzyskaniem pozytywnego orzeczenia. - Tu nie ma żadnego ryzyka, że te osoby będą próbowały utrudniać postępowanie, by zapewnić sobie jak najlepszą sytuację procesową, bo takie ryzyko w przypadku oskarżonego istnieje. Jeśli jednak Trybunał uznał, że oskarżonemu należy udostępnić akta, to tym bardziej prawo to przysługuje pokrzywdzonym - dodał.
- "Kopiarki nie zaszkodzą śledztwu" - artykuł z Naszego Dziennika - czytaj
powrót